Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małe dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małe dziecko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 marca 2014

Ksiązeczka sensoryczna cd

Motylkowe skrzydła są mocno puchate i szeleszczące, pod każdym skrzydłem inne wykończenie kwiatka.














Moja ulubiona owieczka, którą trzeba uwolnić ze złotej skrzyni.





Tutaj trzeba znaleźć domek dla każdego przedmiotu.





Woreczki dotykowe.






poniedziałek, 10 marca 2014

Książeczka sensoryczna

Ostatnio dostałam zamówienie na książeczkę dla niewidomej dziewczynki. Prawie wszystkie pomysły już były, lecz teraz musiałam się skupić na fakturze materiałów.





Figury doczepiane na rzepy.

Kotek, którego futerko przypomina to prawdziwe.






Kwiatki z odpinanymi płatkami. Każdy ma inną fakturę i inną łodyżkę.






 Aksamit nocy, chłód gwiazd i ulotność promieni słonecznych. Taki był zamiar mam nadzieję,że czytelny



czwartek, 24 października 2013

poniedziałek, 21 października 2013

Książeczka dla Karima

Znajoma zamówiła książeczkę dla niemowlaka. Jeszcze przez dłuższą chwilę pewnie poleży w szufladzie, ale czas szybko płynie :)









Tym razem wiewiórka w wersji jesiennej. Listki, jak to listki, szeleszczą.




Obowiązkowo dla chłopaka samochód. Kilka rzeczy można odkryć




niedziela, 20 października 2013

czwartek, 17 października 2013

poniedziałek, 14 października 2013

wtorek, 5 czerwca 2012

piątek, 1 czerwca 2012

Stare po nowemu cd

A to coś nowego. I niespodzianka okładka tej książeczki szeleści i to jak !


Obrazek jest bardziej do oglądania niż manipulacji. Jedyny ruchomy element to skrzydełka.



 Myszkę można podziwiać :)

niedziela, 15 kwietnia 2012

Coś dla chłopców.

 Pod kamieniem mieszka złoty wąż. Można pozamieniać miejscami słońce i chmurę. Na drzewach można odnaleźć to co się ukryło. Samochód jeździ po wyznaczonej trasie. Strona do manipulacji dla małych paluszków.

 Bob Budowniczy powstał na specjalne życzenie. Wiele elementów jest odczepianych. Na tym zdjęciu kask Boba tkwi mocno na jego głowie. Dzieci nie mogły się nadziwić czemu nie można go zdjąć. Trzeba było poprawić :)